student.wm.pl » sportowy » Samotna wyprawa na Nordkapp... Blog Łukasza Panasa tylko u nas!

2008-07-28

Samotna wyprawa na Nordkapp... Blog Łukasza Panasa tylko u nas!

2 tysiące kilometrów na rowerze. Po to, żeby zobaczyć Przylądek Północny. Olsztynianin Łukasz Panas wyruszył w samotną wyprawę na północny koniec Europy. Niecodziennej eskapadzie patronuje wm.pl.
Fot. Łukasz Panas
Na co dzień student ostatniego roku finansów i bankowości na Uniwersytecie Warszawskim. W międzyczasie pasjonat niecodziennych wypraw. 24-letni Łukasz Panas ma oryginalny pomysł na wakacje. Jedzie rowerem na Nordkapp (Przylądek Północny) – jeden z najdalej wysuniętych na północ punktów Europy. Wyruszył we wtorek 22 lipca.

Trasa wyprawy przedstawia się następująco: najpierw lot samolotem do Bodo – stolicy regionu Nordland (z przesiadką w Oslo). Następnie prom na Lofoty – archipelag na Morzu Norweskim. Tam wsiądzie na rower, by dojechać na kraniec kontynentu. Z powrotem przejedzie przez Szwecję i Finlandię, by dotrzeć nad Zatokę Botnicką.
Długość trasy jaką przemierzy Łukasz rowerem to ponad 2 tysiące kilometrów! Chce ją pokonać w 30 dni...

- To nie pierwsza moja wyprawa rowerowa. Przejechałem już dwukrotnie polskie wybrzeże, raz jechaliśmy też z kolegami z Tallina w Estonii do Olsztyna. Niestety, brak czasu sprawił, żę musieliśmy korzystać z innych środków transportu.

Łukasz był już w Norwegii. Spędził tam rok na wymianie studenckiej. Kraj bardzo mu się spodobał - chciał zobaczyć więcej. Szczególnie urokliwe krajobrazy trudno dostępnej Północy. Zebrał grupę znajomych, z którymi postanowił tam pojechać. Niestety, jak często bywa tuż przed wyprawą, ekipa się „wykruszyła”. To jednak nie odwiodło Łukasza od dalszego planowania eskapady.

Nie wie ile będzie w stanie przejechać kilometrów dziennie. – To zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od pogody, ale także od miejsc, w których się zatrzymam. W krajach skandynawskich jest możliwość przenocowania jednej doby „na dziko”, w namiocie. Będę z tego korzystał, bo moje fundusze na wyprawę są okrojone. To oszczędności i „pożyczka” od rodziców – śmieje się Łukasz.

Tylko w portalu wm.pl relacje z wyprawy Łukasza na Nordkapp! Czytaj relacje i śledź jego przygody.

Łukasz Smardzewski/wm.pl

Sponsorem wyprawy jest

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie Dominika, Utworzony: 2008-08-11 17:33:23, IP: 82.160.*.*

Podziwiam takich zapaleńców. Ze Słupska czy okolic też jeden absolwent prawa z Torunia pojechał w podróż rowerem. Z tymże ten puścił się dookoła Afryki i planuje tam spędzić dwa lata. Podziwiam takich hobbystów. My podziwiamy, a rodzice się martwią   .

Galindia Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
oceń artykuł:
( 5 )      znakomity :)